Alkoholizm a otyłość

Uzależnienie od alkoholu może być dziedziczne – istnieją osoby obciążone genem uzależnienia. Okazuje się, że badania wykazują zależność między występowaniem obciążenia genetycznego alkoholizmem a ryzykiem otyłości. Korelacja się zwiększa wraz z cywilizacyjną zmianą diety.

Otyłość u alkoholików
Alkoholicy raczej nie kojarzą się z osobami otyłymi. Wręcz przeciwnie, cierpią zazwyczaj na niedożywienie lub kiepsko się odżywiają, bo zamiast jeść, piją w nadmiarze alkohol. Choć teoretycznie kalorie zawarte w alkoholu powinny sprzyjać otyłości, to jednak nie obserwuje się takiej tendencji u alkoholików.

Ryzyko alkoholizmu i otyłości
Naukowcom udało się częściowo znaleźć odpowiedź na pytanie, czemu alkoholizm i otyłość raczej nie idą w parze – wedle badań uzależnienie od alkoholu jest zastępowane tym od jedzenia. Osoby dziedzicznie obciążone ryzykiem alkoholizmu są bardziej narażone na występowanie otyłości. Wynika to z badań przeprowadzonych pod kierunkiem dr Richarda A. Grucza z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis. Badania opisano w czasopiśmie naukowym „Archives of General Psychiatry". Przeprowadzono je w dwóch turach na 80 tys. ludzi – pierwsza część już w latach 90., późnej powtórzona na początku tego wieku. Pod uwagę brano dziedziczne obciążenie alkoholizmem, rzeczywiste spożywanie alkoholu, wiek i płeć badanych, ich wykształcenie oraz fakt, czy palą, czy nie papierosy. Badania wykazały, że kobiety obciążone ryzkiem alkoholizmu były w 50% bardziej skłonne do bycia otyłymi niż kobiety bez predyspozycji do nałogu alkoholowego. Różnica zwiększyła się w drugiej turze badań przeprowadzonej w XXI wieku.
...

Zastępowanie uzależnienia

Korelacja genetycznej predyspozycji do alkoholizmu oraz zwiększonego ryzyka otyłości zdaniem badaczy wynika stąd, że jedno uzależnienie jest zastępowane innym. Osoby, które były świadkami tego, jak bliski członek rodziny boryka się z alkoholizmem, mogą same powstrzymać się do picia, ale za to zastępować tę potrzebę spożywaniem smacznego, kalorycznego jedzenia. Takie pożywienie pobudza te same obszary w mózgu, co spożywanie alkoholu. Zatem predyspozycje do nadużywania alkoholu i otyłości dziedziczą się razem, a to, co odpowiada za ujawnienie się jednego z tych uzależnień, to środowiskowe czynniki.

Winna dieta
Głównym winowajcą jest dieta mieszkańców krajów rozwiniętych, która w ostatnich dekadach zrobiła się bardzo kaloryczna, bogatsza w tłuszcze, sól, cukry proste, a także smaczniejsza. Dzięki temu pobudza układ nagrody odpowiedzialny za odczuwanie przyjemności, tak samo jak alkohol. Widać to wyraźnie w badaniach i porównaniu wyników z lat 90. i początku XXI wieku. Jest oczywiste, że geny ludzkie się nie zmieniły w ciągu kilkunastu lat, natomiast zmieniła się dieta. Wcześniej przeprowadzone badania ujawniły, że także uzależnienie od narkotyków jest współdziedziczone z uzależnieniem od alkoholu. Oznaczałoby to, że osoby obciążone większym ryzykiem uzależnienia od alkoholu mogę też wpaść w narkotyki lub stać się otyłe. To kolejny dowód na to, że alkohol jest bardzo szkodliwy dla zdrowia i wpływa na kondycję nie tylko alkoholika, ale także jego rodziny, w tym potomków, którzy obserwując pijącą mamę czy pijącego tatę albo sami mogą sięgnąć po alkohol w nadmiernych ilościach w przyszłości, albo cierpieć na inne zaburzenia, próbując zastąpić czymś potrzebę picia.

...